
Powoli dochodzę do wniosku, że już bez sensu wspominać o tym, że: ‘to tylko zajawka’. Z oczywistych powodów na tym się zazwyczaj kończy, ale niech tam. Może później coś tutaj po prostu dokleję :) Plener na wariata, niecałą godzinę przed zachodem słońca, w egzotycznej lokacji: ‘Dytmarów’.

